Co zrobić, gdy ktoś wyłudził pożyczkę na twój dowód?

Co zrobić, gdy ktoś wyłudził pożyczkę na twój dowód?

23 czerwca 2018 Wyłącz przez admin

Łatwość w zaciąganiu zobowiązań sprzyja zwiększonej liczbie oszustw związanych z wyłudzeniem pożyczek. Choć większość instytucji bankowych i pozabankowych wymaga przelewu weryfikacyjnego, to wciąż wiele z nich nie stosuje takich praktyk, przez co niezwykle szybko można stać się ofiarą wyłudzenia. Jak to możliwe?

Wystarczy odrobina nieuwagi…

Zgubienie dowodu osobistego to jedna z oczywistych przyczyn takiego stanu rzeczy. Jeśli trafi w ręce oszusta, dane na nim się znajdujące będą wykorzystane w celu zaciągnięcia zobowiązania na nasze nazwisko. Innym sposobem praktykowanym niezwykle często jest uzyskanie skanu dowodu w celu weryfikacji danych w drodze rekrutacji na stanowisko ogłoszone w ofercie pracy. Niestety procedura taka skończyć się może wezwaniem do zapłaty pożyczki, która nie została przez nas zaciągnięta.

Kiedy zostaliśmy wezwani do zapłaty

Otrzymanie takiego ponaglenia rozpoczyna długi i trudny proces dowodzenia swojej niewinności. Konieczne jest zawiadomienie prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Jeśli pożyczka została zaciągnięta na dowód, który został zgubiony, a ten fakt był zgłoszony na policję to o wiele łatwiej jest udowodnić, że to nie my wzięliśmy pożyczkę. Najczęściej wystarczy uzyskać od policji specjalny dokument potwierdzający zgłoszenie zagubienia i przedstawić go w banku.

O wiele trudniej sprawa się przedstawia, jeśli dane z dowodu zostały uzyskane w inny sposób lub nieświadomie przez nas przekazane. Najczęściej wyjaśnienie sytuacji możliwe jest tylko na drodze sądowej, a do jej ostatecznego zakończenia płacenie zobowiązań należy do obowiązku osoby, której dane zostały wyłudzone.

Jak się zabezpieczyć przed wyłudzeniem pożyczki na nasze dane?

Najskuteczniejszym sposobem jest skorzystanie z Alertów BIK. Biuro Informacji Kredytowej powiadomi nas za każdym razem, gdy ktoś będzie sprawdzał naszą historię w bazie BIK. Jeśli otrzymamy informację w wiadomości SMS lub e-mail, a nie ubiegamy się o kredyt w firmie takiej jak choćby FamilyLoan lub pożyczkę to znak, że ktoś robi to w naszym imieniu.